29 marca 2013

Nareszcie święta. Trochę odpocznę. Czeka mnie napięty miesiąc, pełen nauki i nerwów. Tyle na niego czekałam. A za miesiąc wakacje. Teoretycznie, bo matura nie da nam spać :D

To jednak nie takie łatwe wziąć się do pracy. Czas ucieka szybciej i szybciej, a ty nie wiesz w co masz ręce wsadzić. Zazwyczaj jest zupełnie inaczej. Myślisz, że nic nie wiesz, bo się nie uczysz. A potem okazuje się, że nawet jeśli uczysz się cały dzień, to niewiele zdążysz się rzeczywiście nauczyć. Pozostało niewiele ponad 30 dni. Trzydzieści krótkich dni.


Zmieniłam e-mail, na który się tu loguję, więc mogą być zauważalne jakieś tam zmiany. A może nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz