21 grudnia 2012

Ułamek wolności.

Dziś trochę lepszy dzień. W zasadzie jeśliby zapomnieć o tym co mnie męczy, to dzień był bardzo udany. Nie ma to jak trzy dziewczyny podróżujące po całym pięknym mieście Merckiem. Zakupy, żarcie, kino, głośna muzyka w samochodzie - kompletny spontan! Same. Cóż za wspaniałe uczucie wolności! I to wzmagające się pragnienie wyrwania się stąd i chęci ucieczki. Zapomnienia o wszystkich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz